Karpie koi – Kohaku, Sanke, Showa, Yamabuki, Bekko i wiele innych. Zdrowe, barwne i wyjątkowe ozdoby Twojego oczka wodnego.
Dla wielu miłośników japońskich Nishikigoi najwyższym poziomem satysfakcji nie jest wcale budowa idealnego systemu filtracji, ani nawet zakup bardzo drogiej ryby. Prawdziwa magia dzieje się w momencie, gdy po raz pierwszy potężny, kolorowy karp sam podpływa do brzegu, wystawia pysk ponad taflę wody i z całkowitym zaufaniem pobiera pokarm prosto z Twojej dłoni.
O inteligencji i pamięci tych zwierząt krążą legendy, a jeśli zastanawiasz się,

W stadzie karpi Koi panuje hierarchia i efekt naśladownictwa. Najtrudniej oswoić rybę w pojedynkę. Jeśli chcesz, aby Twoje stadko stało się ufne, potrzebujesz tzw. ryby Judasza (ang. Judas fish). Są to osobniki o potężnym apetycie i bardzo słabym instynkcie ucieczki.
Idealne
Karpie uwielbiają przewidywalność. Aby ryby zaczęły Ci ufać, musisz stać się stałym, bezpiecznym elementem ich środowiska.
Zwykły granulat bywa nudny. Aby przełamać pierwsze lody, musisz zaoferować rybom coś, czemu po prostu nie będą w stanie się oprzeć. Suszone jedwabniki (silkworm) to absolutny przysmak Koi. Świetnie sprawdzają się też kawałki soczystego arbuza, parzona sałata czy krewetki. Oczywiście wysokiej klasy granulat również działa, ale to właśnie zapachowe przysmaki najszybciej skracają dystans. Dobierając takie frykasy, zgłębiasz jednocześnie
Gdy masz już smakołyki i rutynę, przejdź do właściwego treningu:
Oswajanie to fascynujący proces, ale budzi też pewne wątpliwości u początkujących hodowców. Poniżej zestawienie najczęstszych pytań i obaw.
Nie ma tu sztywnej reguły. W przypadku żarłocznych odmian w ciepłej wodzie potrafi to zająć zaledwie kilka dni. W przypadku płochliwych ryb i braku "ryby Judasza" w stawie, proces może trwać tygodniami, a nawet miesiącami. Kluczem jest cierpliwość i brak pośpiechu. Gwałtowne zanurzenie ręki i próba złapania ryby zniszczy tygodnie budowanego zaufania.
Tak, ale oswojenie młodzieży jest znacznie trudniejsze. Młode
Nie musisz się obawiać o swoje palce! Karpie Koi nie posiadają zębów w pyszczku, którymi mogłyby Cię zranić. Ich otwór gębowy jest przystosowany do zasysania jak odkurzacz. Zęby (tzw. zęby gardzielowe) znajdują się głęboko w gardle i służą wyłącznie do miażdżenia twardego pokarmu (np. ślimaków czy twardych granulek). Kiedy ryba je z ręki, poczujesz jedynie silne i łaskoczące "cmoknięcie".
Karpie mają doskonały wzrok i reagują na gwałtowne zmiany wielkości obiektów i rzucane cienie. Kiedy siedzisz lub klęczysz, Twoja sylwetka jest niska i mniej zagrażająca. Gdy gwałtownie wstajesz, dla ryby wygląda to jak atakującego drapieżnika (np. czapli). Z czasem, gdy w pełni oswoisz stado, będą za Tobą "chodzić" wzdłuż całego brzegu, niezależnie od tego, czy stoisz, czy idziesz.
Tak! Zwłaszcza jeśli wprowadzisz punktowe światło nad miejscem karmienia. Zresztą, letnie wieczory to często najprzyjemniejszy moment na relaks z podopiecznymi. Odpowiednie
Karpie koi – Kohaku, Sanke, Showa, Yamabuki, Bekko i wiele innych. Zdrowe, barwne i wyjątkowe ozdoby Twojego oczka wodnego.